czwartek, 2 kwietnia 2015

Apple Chutney

Ostatnio coraz bardziej podobają mi się woski Kringle Candle - ich bardzo praktyczne i urocze opakowania, intensywność zapachu i fakt, że już są podzielone na części i wystarczają na dłużej niż Yankee Candle.

Ten zapach niestety był niewypałem - spodziewałam się tego ( wosk dostałam w ramach gratisu), bo nie przepadam za przyprawowymi zapachami a ten niestety taki jest.

Apple Chutney - liczyłam na coś w stylu szarlotki niestety to zupełnie nie to. Słabo czuję tu jabłko - bardzo przebija się aromat przypraw: cynamon, goździki i słodycz, może cukru brązowego, karmelu - coś w tym stylu.

Koleżanka bardzo go lubi, zatem powędrował do niej i wiernie jej służy.

Zapach jest bardzo intensywny, szybko rozprzestrzenia się po całym mieszkaniu.



Zapraszam do Zapachy Świata

4 komentarze:

  1. szkoda, że ci się nie spodobał

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to jest z tymi woskami.. Jednym psuje drugim nie do końca :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja z Kringle kupiłam kilka zapachów użyłam parę razy i leżą... :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komenatrz :)