środa, 25 marca 2015

Kocha, nie kocha...

Wybaczcie mi nieobecność, ale na uczelni i poza nią tyle się dzieje, że ostatnio żałuję, że doba nie ma 48h. :D

Dzisiaj post o kolejnym zapachu firmy Yankee Candle, a mianowicie mowa o zapachu Loves me, Loves me not czyli o Stokrotkach!




Opinie na temat tego zapachu są różne - jedni kochają, inni nienawidzą.

Jedni czują kwiaty, inni - cmentarz.

Mój ukochany niestety czuje to drugie :(

Ja jestem zadowolona - to zapach bardzo intensywny i mocny, pachnie świeżymi kwiatami chociaż nie wiem czy koniecznie stokrotkami :P Czuć świeżość i lekkość pomimo mocy zapachu, ja czuję jeszcze jakby domieszkę trawy. Gdy zamknę oczy widzę siebie, leżącą na jakiejś ukwieconej polanie, świeci słonko, jest ciepło i po prostu idealnie. 

To jest świetny zapach na nadchodzące, coraz cieplejsze dni. Od razu poprawia nastrój.

Polecam ten zapach :)

Zapraszam na zakupy w sklepie Zapachy Świata :) 

Co myślicie o tym zapachu? Lubicie? 

poniedziałek, 16 marca 2015

Lemon Lavender

Witajcie kochani - u mnie już coraz lepiej.

Przypominam o moim rozdaniu - coś malutko z Was bierze w nim udział :(

Dzisiaj kolejna porcja zapachów.

Nie jestem fanką lawendy - chyba, że tej świeżej.

Nie przepadam za lawendowymi kosmetykami zatem wosk lawendowy nie pojawił się u mnie zbyt szybko.

Zapach French Lavender był u mnie krótko - ładny, ale za lawendowy :D

To połączenie mnie zaintrygowało i postanowiłam je wypróbować.

Kto by pomyślał, że to taki strzał w 10!

Intensywny, mocny zapach - cytryna świetnie maskuje intensywny zapach lawendy tworząc bardzo ciekawą mieszankę.

Zapach jest bardzo pobudzający i orzeźwiający.

Chętnie zobaczę go w świecy :D


czwartek, 12 marca 2015

Jajeczko

Znowu mnie bierze choroba - kaszel mam okropny i po prostu się duszę. Jakoś nie mam ostatnio szczęścia.

Dzisiaj o produkcie, o którym ostatnio zrobiło się głośno - na blogach czy portalach społecznościowych. Mowa o EOSie i jego biedronkowej wersji.

Na oryginalnego EOS-ka troszkę żal mi pieniążków więc postanowiłam wypróbować tą biedronkową wersję.

Niestety byłam chora i gdy dotarłam do biedronki zostały tylko pomarańczowe, a miałam ochotę na ten jagodowy.

Balsamik ładnie pachnie, nie barwi ust i jest wygodny w użytkowaniu. Fajnie nawilża usta, trochę jak wazelina.

Ja jestem z niego zadowolona i myślę, że za taką cene jest to produkt wart uwagi.


Macie oryginalnego EOSa, wart jest swojej ceny? 

środa, 11 marca 2015

Gardenia

Dzisiaj szybki post - po praktykach i zajęciach na uczelni padam z nóg. Dodatkowo już trzeci tydzień męczy mnie kaszel i jestem tym najnormalniej w świecie zmęczona...

Dzisiaj o kolejnym spontanicznym zakupie.

Świeczka ( a właściwie mini tumbler) z serii "To someone special" o zapachu gardenii.

Piękna naklejka z dedykacją od razu skradła moje serce, niestety nie mogę tego powiedzieć o zapachu...

Niestety, miałam nadzieję na ładny, czysty kwiatowy zapach, a otrzymałam odświeżacz powietrza....

Zapach jest duszący i mówiąc kolokwialnie... kibelkowy

Świeca znalazła już nową właścicielkę i mam nadzieję, że będzie bardziej zadowolona niż ja.



niedziela, 8 marca 2015

Dzień kobiet, dzień kobiet...ROZDANIE

Kochani! Dzisiejszy dzień upływa mi w bardzo miłej atmosferze. Od rana zbieram łakocie i kwiaty. Uwielbiam Dzień Kobiet! Nie ma nic bardziej uroczego, niż różyczka otrzymana od młodszego brata, bukiet tulipanów od dziadków i słodycze od tatusia. Chyba każda kobietka lubi być czasem rozpieszczana :)

Mój P. coś chyba kombinuje, bo poprosił bym się ładnie ubrała i była gotowa na 18. :D

Więc siedzę wypicowana i piszę dla Was posta :D

Chciałam zrobić Wam drogie Panie niespodziankę i zorganizować rozdanie z okazji Waszego święta!


Tym razem królują kosmetyki firmy Avon.

W skład zestawu wchodzą:

- Pachnąca mgiełka do ciała Fiołek i Liczi


- Dwufazowy jedwabisty olejek do ciała



- Matujący podkład w musie Luxe - odcień natural glamour



Wszystkie kosmetyki są nowe i czekają na nową właścicielkę!

A teraz więcej szczegółów:

1. Rozdanie trwa od 08.03 - 08.04.2015r. 
2. Wyniki zostaną ogłoszone na moim blogu do 12.04
3. Wysyłka tylko na terenie Polski
4. Osoba, do której uśmiechnie się tym razem los, proszona jest o kontakt na adres: pizamka94@wp.pl w celu ustalenia szczegółów wysyłki. 
5. Koszt wysyłki pokrywam ja.
6. Rozdanie odbędzie się jeśli udział zechce wziąć  co najmniej 15 osób. 

Co zrobić by wziąć udział w rozdaniu? 

Obowiązkowo:

być obserwatorem mojego bloga ( 1 los) 

Opcjonalnie: 

udostęnienie informacji o rozdaniu na swoim blogu ( 1 los - baner, 2 losy - post)

udostępnienie publiczne  informacji na facebooku ( 2 losy) 

Maksymalnie można zdobyć zatem 6 losów :) 

Proszę o zgłoszenia wedle wzoru: 

Obserwuję bloga jako:
Informacja na blogu: TAK - baner i/lub post /NIE (link)
Informacja na Facebooku: TAK/NIE (link) 

Jeżeli liczba zgłoszeń przekroczy 50 dorzucę jeszcze jeden kosmetyk, zatem zapraszajcie znajomych :)

Powodzenia! 





czwartek, 5 marca 2015

Padnięta...

Kochani, wybaczcie mi, że tak długo mnie tu nie było - już się tłumaczę.

Rozpoczęłam właśnie praktyki i jestem zawalona robotą - praktyki, zajęcia, dom i po prostu przestaję ogarniać. Przegrzewają mi się trybiki :P

Dzisiaj szybki post o "moim pierwszym razie"...z Party Lite.

Dostałam ( podczas zakupu świecy), w gratisie kostkę wosku Party Lite o zapachu "Drzewko różane".

Ponieważ nie posiadam zdjęcia wosku, by pokazać Wam jak on wygląda, posłużę się jednym ze zdjęć dostępnych w Internecie:


Jak widzicie, wosk ten różni się od tych z Yankee Candle i bardziej przypomina te z Kringle.
Cały wosk podzielony jest na 9 części i jeden kosztuje 40 - 60 zł ( zależy czy traficie na jakąś promocję lub wyprzedaż tzw. resztek). 

Jestem pod ogromnym wrażeniem mocy tego zapachu. Praktycznie po 15 min. musiałam zgasić tealighta pod kominkiem bo chyba bym umarła. Zapach jest mega intensywny i szbko roznosi się po mieszkaniu. Nie jestem pewna czy był to zapach róży, ale kwiatowo - drzewny aromat był wyraźnie wyczuwalny. 

W drodze do mnie są kolejne kawałeczki wosków tej firmy o przeróżnych zapachach, w tym bestseller tej firmy - Figowe Femme Fatale - już nie mogę się doczekać !

Co u Was słychać? Jakie posty chciałybyście na tym blogu zobaczyć?
Może jakieś rozdanie na Dzień Kobiet?

Pozdrawiam :)

niedziela, 1 marca 2015

Home Sweet Home

Po wczorajszym wieczorze, dzisiaj czas na leniwy odpoczynek. Uwielbiam takie niedziele, gdy nic nie muszę robić, nigdzie sie nie śpieszę.

Udało mi się zdobyć kawałeczek wosku Yankee Candle - Home Sweet Home - chciałam tylko odrobinkę, bo nie jestem fanką takich nut zapachowych, aczkolwiek ciekawa zapachu byłam :P

Jest to dosyć popularny i pożądany zapach.

Niestety, zupełnie nie dla mnie.

Jest to bardzo ciepły, cynamonowy, korzenny zapach. Idealny na jesienno/zimowe wieczory, można się nim otulić.  Jest niezwykle intensywny, po włożeniu kawałka do kominka, już po kilku minutach pachniał nim cały pokój, a po otworzeniu drzwi zapach rozniósł się również do innych pomieszczeń. Jest to zdecydowanie bardzo mocny zapach. Niestety, zupełnie nie w moim guście. Pachnie bardzo przyprawowo, korzennie ( chociaż ja wyczułam tam jakby hm...herbatę? ), dla mnie zbyt intensywny, duszący i zupełnie nie w moim stylu.

Polecam fankom takich zapachów, dla nich to po prostu must have!

A Wy, co myślicie?

Macie i kochacie?

Pozdrawiam !