piątek, 23 stycznia 2015

Pierwsza wpadka...

Wiele z Was, zanim kupi dużą świecę, sprawdza zapach w wosku.

Ja już nie raz przekonałam się, że świeca może pachnieć inaczej niż wosk zatem zazwyczaj kupowałam je w ciemno.

Tak też zrobiłam tym razem...i po raz pierwszy zaliczyłam skuchę.

Mowa o zapachu Sweet Melon od Yankee Candle.

Zapach jest bardzo sweet, a niestety mało melon.

A ponieważ ja nie przepadam za słodziakami, totalnie nie jest w moim typie i najprawdopodobniej ruszy w świat.

Dopaliłam do ścianek i zgasiłam, bo zasłodziło mi całe mieszkanie.

Zapach jest mocny, intensywny, świetnie się sprawdzi na większych przestrzeniach.

A Wy, jakie mieliście największe zapachowe rozczarowania?





4 komentarze:

  1. Zazwyczaj kiedy kupuję świecę to najpierw muszę ją powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie pachnie bardziej melonowo..

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu zdecydować się na którąś z tych świeczek :-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komenatrz :)