piątek, 3 października 2014

WoodWick

Dzisiaj pierwsza recenzja wosku WoodWick

Zapach, który wypróbowałam jako pierwszy i którego byłam najbardziej ciekawa to Marionberry czyli Dzika Jeżyna.

Najpierw opowiem coś o samym wosku - fajnie się łamie - na kawałki jak czekoladę,ilość jest taka akurat na jedno palenie, wosk dosyć wolno się rozpuszcza, opakowanie jest bardzo fajne, bo po otwarciu można je ponownie zakleić, zupełnie inaczej niż w przypadku yankee gdzie potrzeba nowego opakowania, niestety wosk nie odchodzi samodzielnie od kominka, trzeba go lekko nadtopić i wtedy wysunąć. Wosk daje zapach ok. 6- 8 godzin, ale najbardziej przez pierwsze 4 . Jeśli chodzi o trwałość i intensywność zapachu - wygrywa yankee candle.

Sam zapach niestety trochę mnie rozczarował. Nie pachnie jeżyną, jest to raczej słodki, owocowy zapach ale ciężko go do czegoś porównać. Jest przyjemny, fajnie pachniało mieszkanie, ale to nie było to czego się spodziewałam.

Wosk kupiłam ze strony homedelight, na promocji : -35% na WoodWick + darmowa wysyłka.



1 komentarz:

  1. uwielbiam wszelkiego rodzaju pachnidla uzywam w domu zwlaszcza w zimowe dni :) przytulnie sie robi :)
    a u mnie wygraj jeden z 3 swetrow bedzie mi milo jesli wezmiesz udzial
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/10/wygraj-jeden-z-3-swetrow.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komenatrz :)